RoadTMSRoadTMS
Wszystkie posty

Excel czy TMS? Po jakim wolumenie zleceń Excel zaczyna kosztować więcej

Excel działa do pewnego momentu — potem przestaje. Po jakim wolumenie zleceń zaczyna kosztować więcej niż TMS i jak to rozpoznać u siebie.

OKOskar Kumor··3 min czytania
Excel czy TMS? Po jakim wolumenie zleceń Excel zaczyna kosztować więcej

Excel to świetne narzędzie. Tani, znany, otwiera się na każdym laptopie. Większość firm transportowych zaczyna od arkusza — i jeszcze przez długi czas to wystarcza.

Ale w pewnym momencie Excel przestaje wystarczać. I co gorsza — przestaje wystarczać po cichu. Nie ma alertu, nie ma momentu „dzisiaj się zepsuło". Po prostu pewnego dnia okazuje się, że firma traci pieniądze na chaos, a nikt nie wie kiedy się to zaczęło.

Trzy sygnały że Excel cię już kosztuje

1. Dyspozytor spędza więcej czasu w arkuszach niż na telefonie

Jeśli twój dyspozytor copy-paste'uje numery rejestracyjne między 4 zakładkami i zgaduje czy kierowca odebrał ładunek — Excel cię już kosztuje. Czas dyspozytora to twój największy koszt operacyjny. 1 godzina dziennie na admin w Excelu × 20 dni roboczych = 20 godzin/miesiąc na osobę. Przy stawce 80 PLN/h to 1 600 PLN miesięcznie na każdego dyspozytora wyciekające w copy-paste.

2. Faktury są wystawiane „na podstawie ostatnich maili"

Klasyk: zlecenie zakończone, faktura nie. Bo dyspozytor zapomniał wysłać info księgowej, a księgowa nie wie że trzeba. Faktura wystawiona po terminie = cashflow w plecy o 14-30 dni.

W TMS faktura jest powiązana ze zleceniem. Zamknij zlecenie → wystaw fakturę jednym kliknięciem. Albo automatycznie na koniec miesiąca.

3. Klient pyta „gdzie jest moja ciężarówka"

Excel nie wie. Trzeba zadzwonić do kierowcy, kierowca może nie odbierać, klient czeka. W TMS status jest aktualny bez telefonów — kierowca zmienia go w aplikacji, a GPS aktualizuje pozycję. Twój dyspozytor nie odbiera 5 telefonów dziennie o status — odbiera 5 telefonów o nowe zlecenia.

Liczba progowa

W praktyce widzimy ją w okolicach 40 zleceń miesięcznie na dyspozytora. Poniżej — Excel da radę. Powyżej — bałagan rośnie szybciej niż liczba zleceń.

To nie znaczy że poniżej 40 nie warto. Jeśli zależy ci na profesjonalnym wizerunku przed klientem, na fakturach VAT wysyłanych do KSeF i na dokumentach zleceń w jednym miejscu — pełny TMS to zdejmuje. Kilka godzin pracy dyspozytora w miesiącu zwraca koszt takiego systemu.

Co dokładnie zyskujesz przechodząc z Excela

  • Status zleceń aktualny — bez dzwonienia. Kierowca skanuje POD w aplikacji, ty widzisz w panelu.
  • Faktury powiązane ze zleceniem — wystawiasz z gotowym numerem CMR, kwotą, terminem.
  • Karta kierowcy zawsze pod ręką — PJ, ADR, Kod 95, OC, daty wygaśnięcia z alertami.
  • GPS i historia tras — nie tylko „gdzie jest", ale też „gdzie był i kiedy".
  • Eksport do księgowej — JPK_FA jednym kliknięciem.

Co warto sprawdzić zanim zmienisz

  1. Ile czasu dyspozytor naprawdę traci na admin? Zmierz tydzień. Pewnie cię zdziwi.
  2. Ile razy w ostatnim miesiącu faktura była wystawiona po terminie? Każdy taki przypadek = strata cashflow.
  3. Ile telefonów dziennie odbierasz w sprawie statusu? To wszystko klienci pytają, bo nie mają wglądu.

Jeśli jakaś z tych liczb jest wyższa niż chciałbyś — czas pomyśleć o TMS-ie.

Pełny TMS dla firm transportowych uruchamiamy etapami — jeśli chcesz wejść wcześniej, odezwij się przez stronę. Już teraz, bez zakładania konta, policzysz swoją trasę w kalkulatorze wycen.

RoadTMS

Spróbuj RoadTMS przez 14 dni

Bez karty kredytowej, bez zobowiązań. Wgrywasz dane, sprawdzasz czy działa u ciebie.