Puste kursy — gdzie tracisz 20% przebiegu i jak to odzyskać
Średnio 20-25% przebiegu w polskiej spedycji to puste kursy. Co je generuje, jak zmierzyć udział pustek u siebie i co realnie zmniejsza deadhead — bez kupowania kolejnej ciężarówki.
Pusta ciężarówka kosztuje tyle samo co pełna. Paliwo, kierowca, amortyzacja, opony, ubezpieczenie — wszystko to leci nawet gdy w naczepie pustka. Z perspektywy księgowej każdy pusty kilometr to czysta strata.
Jednocześnie pełne wyeliminowanie pustek jest niemożliwe. Pojazd musi czasem wrócić do bazy, podjechać po kolejny ładunek, zmienić relację. To są strukturalne pustki — wpisane w samą naturę transportu.
Pytanie nie brzmi „jak mieć 0% pustek". Pytanie brzmi: „czy moje 25% pustek to minimum strukturalne, czy zostawiam pieniądze na stole?"
Jak mierzyć pustki (i dlaczego większość firm nie wie ile mają)
Deadhead % = (km bez ładunku) / (km całkowite) × 100%
Brzmi prosto, ale w praktyce większość firm nie zna swojego wskaźnika. Powody:
- Excel pokazuje tylko zlecenia (km z ładunkiem). Pustki są w rachunku tylko jako koszt paliwa, nie km.
- Nikt nie loguje gdzie kierowca pojechał między dwoma zleceniami.
- Powrót do bazy traktowany jest jako "operacyjny", nie jako pustka.
Aby zmierzyć, potrzebujesz historii GPS pojazdu + lista zleceń per pojazd. TMS to robi natywnie — porównuje pozycję GPS z punktami załadunku/rozładunku zleceń i klasyfikuje każdy odcinek.
Bez tego — strzelasz w ciemno. Większość spedycji jest przekonana, że ma 15% pustek, a po pierwszym pomiarze okazuje się że ma 28%.
Skąd biorą się pustki
1. Geograficzne mismatchy
Polska eksportuje więcej niż importuje na zachód — z Niemiec wraca się zwykle pusto. Z Włoch też. Z Hiszpanii to czasem 2-3 dni szukania ładunku do Polski.
To niezbywalna część pustek. Jedyne co możesz zrobić:
- Współpracować z partnerami w danym kraju (oni mają lokalne kontakty)
- Czekać na ładunek (kierowca traci dzień, ale pełny kurs powrotny może być droższy niż 1-2 dni postoju)
2. Wracanie do bazy „na pusto"
Pojazd kończy zlecenie 200 km od bazy → wraca pusto, bo "trzeba". Ale po co? Czy musi spać akurat w bazie? Czy ma servisowanie? Czy następne zlecenie zaczyna się akurat w bazie?
W 70% przypadków nie musi. To kwestia planowania, a nie konieczności.
3. Pojazd niedopasowany do ładunku
Plandeka 24t jedzie po paletę 800 kg. Naczepa chłodnia jedzie po standardowy ładunek bo akurat była wolna. Niedopasowanie capacity = transport po koszcie pełnej naczepy, przychód po cenie partial.
To inne pustki — utylizacja capacity, nie km. Mierzy się to przez load factor (% wykorzystania przestrzeni).
4. Pustka „kierowca chce do domu"
Kierowca po 6 dniach w trasie wraca w piątek. Zaplanowane zlecenie powrotne odpada, bo kierowca nalega na powrót. Pustka. Z perspektywy operacji to legitymowane, z perspektywy księgowej — strata.
Tu nie ma TMS-owego rozwiązania, ale dobry harmonogram (regularne miejsca, gdzie kierowca zaczyna i kończy) zmniejsza ten problem o połowę.
Co realnie zmniejsza pustki
Po pierwsze: pomiar
Zacznij mierzyć tygodniowo per pojazd. Wskaźnik na ścianie u dyspozytora. Cele kwartalne (np. „z 24% na 22%").
Po 2-3 miesiącach widzisz wzorce: pojazd X ma stale wysokie pustki, kierowca Y ma niskie — czemu? Może ten drugi sam dzwoni po ładunek powrotny. Tego się można nauczyć.
Po drugie: giełdy ładunków
Trans.eu, Timocom, Teleroute — to platformy gdzie szukasz ładunku powrotnego. Dla pustek międzynarodowych to must-have.
Integracja TMS ↔ giełda = automatyczne wyświetlanie dostępnych ładunków na trasie powrotnej kierowcy. Dyspozytor widzi propozycje w panelu, jednym kliknięciem rezerwuje.
Po trzecie: backloads od stałych klientów
Twoi obecni klienci mają nie tylko export, ale czasem też import. Tylko o tym nie wiesz, bo nie pytałeś. Zapytaj:
- Czy chcesz transport powrotny z Niemiec?
- Czy potrzebujesz dostawy z magazynu A do magazynu B w Polsce?
To zwykle daje 30-50% redukcji pustek na trasach, gdzie masz stałe kontrakty.
Po czwarte: planowanie tygodniowe, nie dzienne
Pojazd zaczynający w poniedziałek powinien mieć plan na cały tydzień, nie tylko na poniedziałek. Dyspozytor planuje całość: ładunek z PL → DE, czeka 0,5 dnia, DE → CZ z giełdy, CZ → PL z trzeciego klienta, na piątek baza.
Gantt z 7-dniowym widokiem (planning) różni się od dzielenia zleceń pojedynczo (firefighting). To różnica między strategicznym a reaktywnym planowaniem.
Co konkretnie zmienia TMS
- Historia tras GPS → mierzenie deadhead % per pojazd / kierowca / region
- Gantt 14-dniowy → planowanie tygodniowe, widać dziury i pustki z wyprzedzeniem
- Integracja z giełdami ładunków → automatyczne propozycje backloadów na trasie powrotnej
- Raporty po kwartale → benchmark, cele, identyfikacja słabych punktów
Liczbowa kalkulacja
Spedycja z 30 pojazdami, średni przebieg 8 000 km/pojazd/miesiąc, koszt 2,80 PLN/km (paliwo + amortyzacja + kierowca).
- Roczny przebieg floty: 30 × 8 000 × 12 = 2,88 mln km
- Przy 25% pustek: 720 000 pustych km/rok = 2 016 000 PLN kosztów na pustkach
- Przy redukcji do 20% (5pp niżej): 576 000 pustych km/rok = 1 612 800 PLN
- Oszczędność: 403 200 PLN rocznie
Roczny koszt RoadTMS Pro × 30 użytkowników to ułamek tej kwoty. ROI z samej redukcji pustek jest 30-50× w pierwszym roku dla średniej spedycji.
Spróbuj RoadTMS przez 14 dni
Bez karty kredytowej, bez zobowiązań. Wgrywasz dane, sprawdzasz czy działa u ciebie.